W moim rodzinnym domu tradycją było tuż przed wigilią wspólne lepienie uszek:)
Czas magiczny, gdy przyjeżdżała babcia i cała rodzina siadała razem w fartuszkach przy stolnicy:) Zapach barszczu, kapusty i kompotu z suszu otulał nas niczym ciepła kołderka- karp piekł się w prodiżu cichutko skwiercząc:)
Moim najfajniejszym wspomnieniem z czasów dzieciństwa była pewna niedziela, kiedy to rodzice przygotowując nas do świąt opowiadali nam historię Bożego Narodzenia podczas wspólnego wyrobu ozdób choinkowych:) Łańcuch był przepiękny składał się z papieru w gwiazdki i słomek nawlekanych pieczołowicie przez mamę na nitki- moje ręce były na to jeszcze za małe, podawałam jej więc jedynie te kokardki które składał tato :)
Takie chwile przygotowania sprawiają,że z wielką radością czekamy na te wyjątkowe chwile- zadbajmy więc o to by wyczekiwanie było twórcze:)
Zapraszam dziś wszystkich do stworzenia własnych domowych rytuałów- czegoś, co będzie z sentymentem wspominane przez dzieci przez wiele lat :)
Pierwszym pomysłem było zrobienie szopki, dziś pomysły na dekoracje choinkowe:)
A oto następne pomysły:
